|
|
|
2008-04-14
|
Milcze ale to nie dlatego ze zle sie u mnie dzieje, to raczej z absolutnego braku czasu. Egzaminy sa wykanczajace. Nie moge sie juz doczekac konca semestru. Znowu siedze po nocach, ale tym razem mam towarzystwo :) Razem sie uczmy, razem marudzimy, smiejemy sie, droczymy. Zaczynam cieszyc sie codziennoscia. Mam ciagle chwile zwatpienia, ciagle mysle ze stracilam w zyciu kogos wyjatkowego... wiem to minie, wierze ze kiedys minie. Staram sie nie patrzec na zdjecia, nie myslec. Jest to latwe kiedy jestesmy razem, kiedy mamy wspolne zajecia , kiedy dzielimy sie obowiazkami i jestem mile zaskoczona ze mam w kims oparcie. W chwilach kiedy zostaje sama nie umiem tak skutecznie zablokowac wspomnien i tesknot, ale wierze i chce zeby bylo lepiej z kazdym nastepnym dniem. Wiem ze go boli kazdy moment kiedy zamyslam sie i odplywam gdzies daleko..... rozmawiamy o tym, wie jak bardzo bliski byl mi Michal, rozumie to i jest taki kochany kiedy zapewnia mnie ze zrobi wszystko zebym byla szczesliwa, usmiechnieta i jego :) Mam tyle zaleglosci na Waszych blogach, ale nadrobie je, jeszcze tylko kilka tygodni i bedzie wiecej czasu. Wykop
|
|
Komentarzy:
80
|
|
2008-04-01
|
Poznalam kogos wrazliwego, z poczuciem humoru, odrobine zwariowanego ale w pozytywnym tego slowa znaczeniu, mlodzszego; kogos kto uwaza ze jestem wyjatkowa, kto nie boi sie odpowiedzialnosci. Przynajmniej tak go widze teraz. Chce dac sobie szanse na szczescie, na jego odrobine. Wiem ze nie jest on moja polowka, miloscia mojego zycia, wiec czy mam prawo z nim byc wiedzac to juz na poczatku naszej znajomosci ?! Pociaga mnie, interesuje, czas w jego towarzystwie przestaje istniec. Kiedy dotknal mojej twarzy, ust kiedy pierwszy raz mnie pocalowal poczulam strach, radosc, podniecenie. Schowalam sie w jego ramionach i po raz pierwszy od wielu lat poczulam sie bezpiecznie. Boje sie jak kazdy zraniony czlowiek boje sie ze znowu bedzie bolalo. Tylko czy warto przez reszte zycia marzyc o niemozliwym, czy warto ranic sama siebie miloscia do kogos kto jej nie chce??? Za chwile go zobacze, jego rozesmiane oczy, przytuli mnie, pocaluje, dostane mala rozyczke taka jak kazdego dnia kiedy sie widzimy. Jest we mnie duzo zalu, tesknoty, bolu, wspomnien i marzen, czy umiem to zostawic z boku? Czy umiem przestac tesknic za Michalem?? Czy nie skrzywdze kogos obok? Czy powinnam? Czy moge? Czy chce????

Wykop
|
|
Komentarzy:
32
|
|
2008-03-26
|
chce byc kochana, chce kochac, szalec we dwoje, cieszyc sie soba, zyciem, dziecmi, chce gadac do switu o wszystkim i o niczym , chce sie kochac cala noc i dzien, budzic sie obok ciebie i wiedziec ze zycie jest takie jak powinno byc, dac Ci szczescie, milosc i cala siebie, walczyc razem z przeciwnosciami i klopotami , byc razem a nie obok siebie, szanowac, doceniac, podziwiac i razem isc do przodu, zmieniac sie dla siebie i razem, byc juz zawsze z Toba, cieszyc sie kazdym dniem bo to kolejny dzien z Toba, chce znowu poczuc zapach kwiatow, dostrzegac wszystkie barwy........

Wykop
|
|
Komentarzy:
29
|
|
2008-03-23
|
A więc reguły gry: 1.podać link osoby która zaprosiła do zabawy 2.podać na blogu reguły gry... 3.podać 6 nieważnych i śmiesznych rzeczy o sobie... 4.wybrać następne 6 osób... 5.uprzedzić te osoby na ich blogu...
1. http://tomasz0330.blog.interia.pl/ 2. to juz chyba zrobilam?! 3. hhmm, ciekawe...no ale postaram sie jakos odpowiedziec z ta czescia niewazne to jakos moge sobie poradzic trudniej bedzie zeby bylo smiesznie :)
- nie lubie butow, bardzo zaluje ze zima nie moge nosic klapek
Chyba pozostane przy rzeczach niewaznych.... bo tak naprawde cale moje zycie jest smieszne ale jest w nim domieszka goryczy, ironii, taka kapusta z grochem, czy powinno byc groch z kapusta??
- lubie pomidory
- realizuje moje marzenie - studiuje pielegniarstwo
- kocham faceta ktory nie jest juz tym zainteresowany
- nie umiem gotowac, kazda zupa ma taki sam smak, czyli zadnego
- chcialabym miec znowu 18 lat i wiedziec to co wiem teraz
Oj, chyba kiepsko odrobilam to zadanie domowe :( Obiecuje poprawe.
Do zabawy zapraszam; livealbum, psycholoszka73, Avline, glizad, Imka, upierdliwa. Wykop
|
|
Komentarzy:
15
|
|
2008-03-11
|
Pisalam juz wczesniej o ciaglym biegu, pospiechu, braku czasu na chwile refleksji. Dopadlo mnie zmeczenie maksymalne, musialam sie na chwilke zatrzymac ....tylko ze chwile wyciszenia sieja ziarenka wspomnien, tesknot, pragnien. Czekam na wiosne .... moze ona cos zmieni? Wiosna budzi do zycia. Moze potrzasnie mna mocno i wyciagnie mnie ze snu, odretwienia.... obudzi wszystkie moje zmysly i swiat bedzie znowu kolorowy i pachnacy. Moze.... Wykop
|
|
Komentarzy:
33
|
|
2008-02-16
|
Patrze w ciemne niebo i staram sie zrozumiec co sie ze mna dzieje??!! Gdzie moj optymizm, radosc ?? Usmiech pojawia sie na krotka chwile i znika.... nie szukam go, moze sam wroci? Spogladam na wskazowki zegara i prosze o noc ktora nie ma konca, ktora pozwoli mi zrozumiec... pozwoli przywitac swit z usmiechem, bez zalu, smutku.... i znowu poczuje ze warto byc, kochac, lubic, wstawac rano, pic kawe w ogrodzie, bawic sie z psem, marzyc... ze wraz z koncem tej nocy wroci nadzieja i wiara.
 Wykop
|
|
Komentarzy:
51
|
|
| O mnie |
|
| kobiieettka |
36 ,
gdzies w swiecie |
| Słówko o mnie |
| Jestem zlepkiem przeciwnosci.
Usmiechem, lza, miloscia
ktora pewnie nigdy
sie nie spelni, tesknota,
smutkiem... zalem, radoscia, zrozumieniem... |
| Zobacz mój profil |
|
Księga gości
| Statystyki |
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
7464
|
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
1185
|
|
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
38
|
|
| << | Marzec 2010 | |
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pią | Sob | Nie |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
| 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | | | | |
|